Obietnice po zmierzchu

Obietnice po zmierzchu - Sadie Matthews Zabrałam się ponownie za całą trylogię... musiałam sobie przypomnieć na nowo, o co w tym chodziło i czy czasem nie wywoła u mnie innych emocji niż poprzednio. I tak naprawdę nie wiem, jak do końca mam ocenić zarówno trylogię, jak i tą ostatnią część. Ciekawi mnie ciąg dalszy - to z pewnością. Denerwuje mnie okropnie postać Dominica. Niby wielki Pan, ale z własnymi problemami sprawiającymi, że z Pana staje się po prostu sadystą, bardzo źle przygotowanym do bycia Władcą kogokolwiek. Szukanie drogi ujścia dla problemów w bólu się nie sprawdza, ale on usilnie próbuje. Z drugiej strony jego wieczne obietnice - wpadnie na moment, przeleci główną bohaterkę a potem ją zostawia na jakiś czas prosząc, by czekała nie wiadomo ile... a co robi główna bohaterka? Czeka, a potem rzuca wszystko i wyrusza w świat, by go odszukać. I tak w kółko. Do znudzenia. Niby nie chcą sekretów - a wciąż coś ukrywają. Nie potrafią normalnie rozmawiać - ktoś coś rzuci, druga strona się wkurzy, nie chce wysłuchać do końca i koniec związku, potem szukanie drugiej strony po świecie, by wytłumaczyć i wrócić do siebie... Nie, to nie dla mnie. Jedyną dla mnie skomplikowaną postacią, ale i zapadającą mi w pamięć jest Andriej - choć tu bardziej jako czarny charakter, mnie poruszył bardziej od całego tego Dominica. No i jego słabość do Beth - czy była chwilowa, czy faktycznie jest jego słabością? Źle trochę rozegrał sprawy, ale... I nie mogę przestać myśleć o końcowej scenie - czy obraz był pożegnaniem, czy obietnicą że wróci, że nie zapomniał? A może jeszcze bardziej skomplikowane jest to wszystko? Brakuje mi kolejnej części by dowiedzieć się nie o Beth i Dominicu, a o samym Andrieji. Czy godna polecenia? nie wiem.... do przeczytania - warto. Czy do pozostawienia na półce - nie. ot, przeczytać, odłożyć, pójść dalej. I - co niezwykłe w tego rodzaju książkach - sceny seksu są odważne, ale omijałam je chcąc jak najwięcej poczytać o samych bohaterach. Przyznaj ę - omijałam dużo scen w tej książce - sceny erotyczne oraz opisy (tych ostatnich niezbyt wiele, ale mimo wszystko - za bardzo chciałam czytać o spotkaniach i przygodach bohaterów, a nie jak naprawdę wyglądał jakiś apartament czy kamienica).