Po trzecie dla draki

Po trzecie dla draki - Janet Evanovich I cóż ja mogę tutaj napisać? Uwielbiam Babcie Mazurową, ciamajdowatą Stephenie Plum i w moim wyobrażeniu bardzo męskiego, cudownego policjanta Joe Morreli (jeśli przekręciłam nazwiska, to przepraszam;)). Tym razem jednak Joe stracił cierpliwość do Speph, a może to tylko jego kolejna zagrywka? Tak, czy siak, udało mu się to, co zamierzał. A przynajmniej w większości. Wszak Stephanie zatęskniła. I to było piękne. Jak zwykle dużo śmiechu i sporo akcji. Znów zabójstwa, strzelanie, grożenie, tym razem nawet minimum tortur dla samej Łowczyni. Robi się coraz ciekawiej. I od razu wzięłam się za tom czwarty :)