Miłość o smaku wina
Lekka, przyjemna, zabawna historia absolwentki prawa, która stawia wszystko na jedną kartę. Typowa miejska dziewczyna (w dodatku blondynka) przenosi się w góry, gdzie czeka ją tylko praca, praca i jeszcze raz praca. Uczy się na nowo życia i poznaje swoją prawdziwą wielką miłość. Nie do końca widzi mi się to jako prawdziwa historia, ale warto przeczytać. Zwłaszcza, że jest to pozycja typowa na lato.