Ten  Mężczyzna - Jodi Ellen Malpas
Dość długo zajęło mi zabranie się za tę pozycję. Sporo osób zachwalało mi ją. Jednak po przeczytaniu opisu, nie wydawało mi się zbyt interesujące. Znajoma, by jednak mnie do tego zachęcić, wysłała mi ebook. Jak się potem okazało, nie była to ta książka. Choć tytuł i autorkę miała dokładnie taką samą, w środku zawarto zupełnie inną historię, która zniechęciła mnie do reszty - ot, zaczęłam czytać jakiś zwykły, prosty romans z erotyką. I tym właśnie mieli się tak wszyscy zachwycać? Nie rozumiałam tego fenomenu książki.
 
Aż do czasu, gdy w rączki me wpadła właściwa książka "Ten mężczyzna". Tak naprawdę wciągnęła mnie już od pierwszych stron i nie dała ani na chwilę odpocząć. Spędziłam z nią cudowną noc w otoczeniu Avy i Jessiego. Ich romans wydawał się taki niezwykły. Niby nic takiego - dwoje ludzi pragnie się tak bardzo, że nie potrafią o niczym innym myśleć, ani robić cokolwiek. Ale przecież nie może być aż tak łatwo. Mnóstwo wahania. Jego arogancji i jej ucieczki. Grzeszne chwile, które kończą się jej wyrzutami sumienia. Nagle jego wycofanie. Jej rozpacz. A potem cudowny powrót. I mnóstwo pytań bez odpowiedzi. Jaką historię ma za sobą Ward? Skąd ma tą bliznę, o której nie chce rozmawiać? I do tego brak alkoholu? To musi się jakoś łączyć. Kim jest tak naprawdę Sarah? Jak jeszcze namiesza w głowie głównej bohaterce? Z pewnością dowiem się wszystkiego w kolejnym tomie. Lub autorka zdąży jeszcze bardziej wszystko skomplikować. Już nie mogę się doczekać drugiego tomu.
 
Podsumowując - książkę czyta się jednym tchem. Wyczerpująca. Zaskakująca. Grzeszna. Ciekawy romans ze sporą dawką dobrze przedstawionej erotyki. Szczerze? Pod koniec książki lekko omijałam już sceny seksu chcąc poznać relacje bohaterów. Spędziłam nad nią całą noc i nie żałuję. Czyta się wypiekami na twarzy i uśmiechem w kąciku ust. Jedynego, czego mogę żałować, to faktu - że wzięłam się za nią tak późno. I byłam wdzięczna, że nie miałam od razu drugiego tomu, bo z pewnością nie tylko noc miałabym zarwaną, ale także dzień wyjęty z życiorysu. Czy polecam? Owszem, bo całkiem przyjemnie spędziłam czas z "Tym mężczyznom". Czy warto jednak do niej wracać i wstawiać na półkę ulubionych? Tego już nie jestem taka pewna. 
 
Ocena końcowa: 6/10.

 

Źródło materiału: http://smag-rekomendacje.blogspot.com/2014/10/jodi-ellen-malpas-ten-mezczyzna.html