Błękitny dym

Błękitny dym - Nora Roberts "Jeśli w niebie nie ma dużo dobrego seksu, to co to za niebo?" Uwielbiam książki Nory Roberts wydane przez Świat Książki, Burdę lub Prószyński i S-ka. Dlaczego? Są one pojedynczymi powieściami, a nie serią. I przede wszystkim - żadne z powyższych wydawnictw nie robi takich przekrętów jak Mira/Harlequin, które wydają książkę tysiące razy, czasem nawet zmieniając tytuły lub też łącząc pojedyncze małe harlequiny w jeden zbiór. Natomiast powieści z innych wydawnictw są objętościowo całkiem przyjemne, pojedyncze wydania i jeśli zrobią już wznowienie, nie zmieniają tytułu dla niepoznaki klienta. A i ilość błędów w tekście jest prawie zerowa. I za to ich uwielbiam. Swoją książkę "Błękitny dym" mam dzięki ogromnej wyprzedaży w sieci Auchan. Przypadkiem, podczas urlopu, weszłam do marketu i przeżyłam szok. Tysiące książek w niesamowicie niskich cenach. I tak ono nabyłam tę powieść w nowym wydaniu graficznym, w twardej oprawie i tylko za niecałe dziesięć złotych. Już sam ten fakt sprawił, że pokochałam ją i sieć Auchan. Czy polecam książkę? Oczywiście! Może nie powaliła mnie z nóg tak, jak chociażby "Świadek", ale i tak uważam ją za bardzo dobrą książkę. Nie sposób się od niej oderwać. Poznajemy bohaterów, ich światy i to, jak zmagali się ze swoim życiem po to, by po dwudziestu latach nareszcie się poznać, spotkać, pokochać i znienawidzić. Zabawnie było patrzeć, jak przez całe życie się mijają. Mając wspólnych znajomych i nawet o tym nie wiedząc. To tak, jakbyśmy podglądali ich życie. I to sprawia, że wydają się mi jeszcze bliżsi. A teraz pora sprawdzić, czy film jest równie dobry jak książka. No dobrze, wiem - nic nie jest tak dobre, jak książka. Ale cóż, sprawdzić trzeba. Więcej na: http://smag-rekomendacje.blogspot.com/2014/08/nora-roberts-bekitny-dym.html