Zakręty losu

Zakręty losu - Agnieszka Lingas-Łoniewska Początki były trudne. Czytanie o osiemnastolatkach, ich problemach, wzlotach i zapatrywaniu na wszystko sprawiły, że wielokrotnie książkę odkładałam. Dobra duszyczka jednak prosiła, bym dała tej pozycji szansę. I teraz nie żałuję. Trzeba było przetrwać przez część pierwszą, by zrozumieć złożoność relacji w drugiej części książki. Ale przede wszystkim owa książeczka sprawiła, że nie potrafiłam pójść spać przed jej dokończeniem. A tym bardziej, że od razu w księgarni wyszukałam kolejne części trylogii ciekawa, co będzie dalej. Płakałam z rozpaczy wraz z bohaterami. Uśmiechałam się, gdy byli szczęśliwi. Ot, dobra lektura przy winku na jesienną noc.