Conflicted Love - Lola Stark

Po pierwszym, całkiem przyjemnym tomie, było zrozumiałe, iż wezmę się za kolejny. Choćby z czystej ciekawości, co też autorka wymyśliła dla kolejnej dwójki bohaterów. Wszak wiedziałam już, co mnie czeka – pod koniec pierwszego tomu zrzucono bombę z wiadomością. “Conflicted Love” zaczął się zatem tuż po odkryciu pewnej niewygodnej prawdy.

 

I tak oto poznajemy lepiej Teeny i Tripa. Dwójkę przyjaciół, których jedna, pijacka noc, zmieniła wszystko. Jednonocna przygoda wywróciła ich życie do góry nogami. Ogrom emocji, żalu do siebie zmienia całkowicie ich dotychczasowe stosunki w praktycznie pole minowe. Początkowo Trip nie potrafi się odnaleźć w tym wszystkim. Popełnia błąd za błędem, dzięki czemu czytelnik nie tylko parska co chwilę śmiechem, ale także zauważa zmianę zachodzącą w dotąd niezależnym playboy’u. Koniec z przygodami na jedną noc. Koniec z imprezami. Trzeba zakasać rękawy i wziąć odpowiedzialność za swoje działania. A co na to bohaterka? Jej życie było trudne. Nie potrafi się w tym wszystkim odnaleźć. Dodatkowo wydaje jej się, że przyszło jej walczyć z tym wszystkim samej. Ogrom nieporozumień prowadzących do konfliktów. Brak poważnych rozmów prowadzonych w spokoju sprawia, że ta dwójka walczy ze sobą i krzywdzi się wzajemnie. Wiele razy parskałam śmiechem, ale i wylewałam pojedyncze łzy nad ich losem.

 

To nie jest kolejny romans z tatuażami. A przynajmniej nie tylko. Mamy trochę erotyki, romantyzmu i tak lubianych przeze mnie podchodów pomiędzy bohaterami. Ale to także książka ukazująca, jak jedna przygoda zmienia życie. Poznajemy Teeny i Tripa w pierwszym tomie, gdzie wydają się nam weseli, pełni życia i pasji – młodzi ludzie, którzy mogą wszystko. Drugi tom tak naprawdę to ciągła ich przemiana. Na naszych oczach stają się poważni, dorośli, którzy potrafią stawić czoło własnej przeszłości, ponieść konsekwencje swych działań i zawalczyć o przyszłość.

 

Przepiękna historia. Wciągająca. Wzruszająca. I pełna ciepłego humoru. A końcówka…. no cóż, najwyraźniej autorka uwielbia zrzucać bomby w ostatnich rozdziałach. Także tutaj mamy  sytuację, przez którą czytelnik po prostu musi sięgnąć po kolejny tom. Długo autorka kazała nam czekać na Needle’s Kiss 03, mimo to sądzę, że warto. I już nie mogę się doczekać, aż wpadnie w moje łapki. Czy jest to lektura godna polecenia? Owszem. Ba, powiedziałabym nawet, że ten tom jest znacznie lepszy od poprzedniego.

Źródło materiału: http://smag-rekomendacje.blogspot.com