Ród - J.D. Horn

“… przebaczyć nie można ot tak. Trzeba podjąć decyzję i za każdym razem, gdy zło wyrządzone ci przez daną osobę wraca, starać się koncentrować na jej zaletach.”

 

Zachęcona intrygującą okładką i bardzo dobrymi opiniami na Lubimy Czytać, wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Kolejna książka przeznaczona dla młodzieży. Czy oby na pewno? Bohaterką powieści nie jest przecież nastolatka z problemami emocjonalnymi. Bardziej skierowałabym ją dla młodych dorosłych, co ostatnio stało się bardzo modne. A jak zawartość?

 

Mamy przewodniczkę wycieczek po Savannah, kobietę jeszcze nie pełnoletnią (wszak nie ma jeszcze 21 lat, a jest tuż przed), ale już doświadczoną przez los, a zwłaszcza własną rodzinę. Wszystko w jej życiu staje się kłamstwem. Zakazane uczucie do wybrańca siostry, z którym walczy. To właśnie wiedzie ją w zakazane rejony Matki Jilo. Myślę, że właśnie to staje się tym wydarzeniem, które rozpoczyna cały szereg następnych komplikacji. Jedno życzenie, jedno zaklęcie, a świat staje na głowie. Nagła śmierć w rodzinie, zjazd innych Rodów Czarownic, zakazane emocje i ogrom sekretów, które wychodzą na jaw. I to jeszcze jak. A gdzieś tam, nasza Mercy, próbująca ogarnąć to wszystko w zrozumiałą całość. Chwila nieuwagi i może zniszczyć nie tylko siebie i rodzinę, ale skazać na demonów cały świat. Zdrada, poszukiwanie własnego miejsca, scalanie rodziny swoim dobrym sercem. Komu może ufać Mercy, gdy każdy ma swój własny plan, prowadzi własną grę? W jednej chwili wszystko staje się zupełnie inne, niż bohaterka dotąd znała. A wróg staje się sprzymierzeńcem.

 

Podsumowując – książka warta przeczytania. Dużo akcji, ciekawe dialogi i bardzo przystępny język. Wciągająca, to z pewnością. I co, dla mnie akurat bardzo ważne, nareszcie brak błędów w treści. Jedyne, co mi nie pasowało, to ogrom sekretów wyjawionych przez członków rodziny. Jedno po drugim, choć praktycznie w ciągu jednego czy dwóch dni. Za dużo na jeden raz. Wiem, taka jest wizja autora, jednak dla mnie było to już za dużo. Mimo to wiem, że muszę przeczytać kolejny tom. Może w drugiej części może będzie więcej magii, w tym nie za wiele o nim było, a może ja po prostu spodziewałam się więcej ;)

 

Przede wszystkim ogromne podziękowania dla Dobrej Duszyczki, osoby, dzięki której mam ten egzemplarz. To był wyśmienity prezent i cudowna niespodzianka. Udowodniłeś, że są ludzie z dobrym sercem, którzy potrafią pozytywnie zaskoczyć. Dziękuję :)

 

“…ludzie niezrównoważeni emocjonalnie bywają bardziej pobudzeni podczas pełni…”

Źródło materiału: http://smag-rekomendacje.blogspot.com